The Raspberry Pi Pico is based around the Foundation’s new chip, the RP2040 microcontroller. It has some impressive specifications: Dual-core 32-bit ARM Cortex-M0+. Runs at 48MHz, but can be overclocked to 133MHz. 30 GPIO pins (26 exposed) Can support USB Host or Device mode. 8 Programmable I/O (PIO) state machines.
Tipping the scales at just 1.2 pounds, the Kodak Luma 450 is one of the smallest and lightest projectors available with 1080p resolution. PROS. Lightweight. Full HD (1080p) native resolution
The Pico Unicorn is one of the best Raspberry Pi Pico add-ons because it is a simple and gentle introduction to using add-ons with your Raspberry Pi Pico. The MicroPython module is straightforward
Step 3: Raspberry Pi Pico: This Microcontroller has an RP2040 ARM Cotex-M0 dual-core processor and a flexible clock up to 133MHz. 264KB of SRAM, 26 GPIO pins- 3 Analog from them. 2 UART, 2-SPI, 2-I2C and 16 PWM channels. Also, have on chip clock and temperature sensor. Supply ranges from 1.8- 5.5 volts.
Connect your Raspberry Pi RP2040 CircuitPython project to the internet by adding an Adafruit AirLift breakout board. In this guide, you'll wire up a Raspberry Pi Pico RP2040 with an AirLift breakout board. You'll connect your Raspberry Pi Pico to the internet and parse raw text and JSON data. Finally, you'll connect to Adafruit IO to send and receive data from your Pico.
Re: 014 Właściciele. autor: Czapajew » 2011-03-24, 09:45. Genialny odcinek, najlepszy był Paździoch - ta jego mina jak zobaczył, że Waldek się zlał a potem śmiech, "Do widzenia" z zaciśniętą pięścią do Boczka, jazda na linie do kibla, phaha. Boczek z tym tekstem "Bo to wszystko moje jest, moje, e!".
Uwielbiam ten serial i do niego powracam .Był zwariowany i naprawdę ja to myśle że był nawet lepszy, od niektórych odcinków Kiepskich .Był idiotyczny i dużo głupkowatych tekstów ale dla mnie jest nadal klasyką .Obie serie świetne i dobre aktorstwo czy to Czarka Pazury czy postacie Arniego albo Ryśka .Super była Kasia podobała się mnie jej figura i te ciałko ,zawsze
based ESP32-C3 WIFI & Bluetooth LE RISC-V Single-Core CPU. Type-C USB. 4MB Flash. 12x IO. 1x WS2812 RGB LED. 1x LOLIN I2C Port. 1x Battery port with 500mA charging. ADC, I2C, SPI, UART. Compatible with LOLIN D1 mini shields.
Our verdict. Our three overall favorite pico projectors on the market today are the Nebula Capsule by Anker, the Optoma ML750ST, and the AAXA P7. Both the Optoma and AAXA projectors use LED technology, and the AAXA projector provides best-in-class 1080p resolution for playing back movies with incredible quality.
Pani Barbara o Sejmowej pracy posłów. Odblokuj dostęp do 14086 filmów i seriali premium od oficjalnych dystrybutorów!
8MqC5. Wróciłem w niedzielę z dwudniowego biwakowania i ogniskowania na Kaszubach. Chciałem dla Was napisać tekst o bieganiu, ale kaszubski chillout tak mnie wciągnął, że rozleniwiłem się na maksa po powrocie. O bieganiu będzie więc więc niebawem, a tymczasem prezentuję Wam drogowskaz. 15 tekstów z Piwolucji, które musicie znać. No po prostu trzeba je znać i kropka. Miłego nadrabiania! fot. Quinn Dombrowski (na licencji Creative Commons) Piwa z gorszej partii O tym, że nie istnieje coś takiego jak piwo z gorszej partii… A ty nadal wierzysz w piwa niepasteryzowane… Piwa niepasteryzowane – prawda czy fałsz? Kocham Perłę i inne, regionalne piwa z małych browarów Jak to jest z tymi piwami z browarów regionalnych? Piwo jest z chmielu! A nie z żadnego słodu! Piwo robi się tylko z chmielu? Piwna edukacja: Czym są IBU? Czym są jednostki goryczy w piwie. Piwna edukacja: czym jest ekstrakt w piwie? Czym jest enigmatyczne oznaczenie z etykiety. Piwna edukacja: słód i surowce niesłodowane Czym są, co powodują, skąd się biorą i jaki wpływ na smak piwa mają surowce niesłodowane Metoda HGB: Piwo z koncentratu? Jak to jest z tym piwem z koncentratu? Powąchaj je Warto wąchać piwo, nim weźmie się je do ust. Duży odsetek rynku piwa, to piwa bez chmielu Tak twierdzi wiele osób. Jaka jest prawda? 4 rodzaje szkła, które musisz mieć Lepiej jednak, jak będziesz miał ich jeszcze więcej. Jakie piwo mam wybrać? Dla tych niezdecydowanych. Temperatura serwowania piwa: daj mu się ogrzać! Pijemy za zimne piwo! O zielonych butelkach, które niektórzy tak lubią Skąd bierze się specyficzny zapaszek z zielonych butelek z piwem? Dlaczego browary nie podają pełnego składu piwa? Czy w piwie nie ma chmielu, jeśli nie został wymieniony w składzie? PS. Doctor Brew American Witbier miażdży system na spółę z Australian Weizenbockiem. PLON różowy jest średni.
Piotrek2011 Ferdynand Kiepski Posty: 1217 Rejestracja: 2011-09-17, 18:33 Re: 075 Browar z kominem Edzio:"Nie podnoś pieniędzy z ulicy, weź je se z mennicy". Marian:"Jak na amatorów to nawet obleci". Waldek:"Honorariuma", "Obglądnąć" , "Różne,rozmaite artysty". Marian:"Na komin możesz se tylko przez okno popatrzeć", "Nie łacha,tylko drogi zagraniczny garnitur". Ferdek:"Schowaj Walduś,musi starczyć do niedzieli" , "Najlepszych piosenkarzów" , "My są zespół". Halina:"Po co żeś tą beczką rzucał w kamerę ?" Szkoda,że Ferdek o tym nie wiedział,że z kranu leci piwo. Festiwal pieśni piwnej,Edzio negatywnie a Boczek("Mocny knur")-bardzo pozytywnie,Ferdek("Piwo to jest życia smak...") też nieźle i Walduś("Piwo lej,barmanie piwo o pianie równo lej,albowiem Ja pragnienie mam") też przyzwoicie. Niezłą też reklame Sheina Ferdynand Kiepski Posty: 658 Rejestracja: 2012-03-25, 08:22 Re: 075 Browar z kominem Post autor: Sheina » 2012-04-14, 17:59 Kultowy odcinek. Świetnie wypadł Edzio ze swoimi rymami, tak samo świetnie zagrali inni aktorzy, przede wszystkim nawet Halina która wtedy jeszcze była "niczego sobie". Dużo śmiesznych momentów, przede wszystkim taniec i śpiew Ferdka w "Festiwalu piosenki piwnej" i jego reakcja, gdy okazało się, że to piwo bezalkoholowe, też była bardzo śmieszna. Ale zakończenie było zdecydowanie najlepsze. Ocena: 10/10. Władysław Ferdynand Kiepski Posty: 1154 Rejestracja: 2010-11-25, 15:44 Re: 075 Browar z kominem Post autor: Władysław » 2012-04-14, 20:36 Świetny! Najlepszą częścią odcinka były piosenki Moja ulubiona to Piwo lej w wykonaniu Waldka, chyba jedna z najbardziej znanych i kultowych piosenek. Dobre było też z tym piwem w kranie przez 2 tygodnie (?) nie skapnąć się, że w rurach jest piwo... Ferdek mógłby złoty interes zrobić Piwo lej, piwo lej barmanie piwo lej, pamiętaj o pianie, równo lej, albowiem ja pragnienie mam. Mati1996 Waldek Posty: 379 Rejestracja: 2011-12-20, 20:20 Lokalizacja: z Oleśnicy Re: 075 Browar z kominem Post autor: Mati1996 » 2012-04-14, 20:55 '' Jak dotąd, postęp wmawia nam, że ciemność to wyłącznie ćmiący światło przesąd. Ale to nieprawda. Zawsze będzie rozpanoszone w ciemności Zło. I oby zawsze Wiedźmini pojawiali się tam, gdzie właśnie są potrzebni. '' rasrev Ferdynand Kiepski Posty: 868 Rejestracja: 2011-09-22, 14:08 Lokalizacja: Lubaczów Re: 075 Browar z kominem Post autor: rasrev » 2012-07-02, 17:48 rozmowa Ferdka z Waldkiem na poziomie . Waldek debil mistrz reklama proszku mocna xDDD "Nie podnoś pieniędzy z ulicy, weź sobie nowe z mennicy" Edzio zarąbisty Paździocha zmasakrowali HAHAHA piosenki naszych bohaterów kapitalne pracownik browaru mocny genialny odcinek 10/10 Człowiekiem jezdem i muszę mieć na browara "Gaz STOP , Ropa STOP Jop Twoju Mać STOP" _/ Ferdek K Ferdynand Kiepski Posty: 3812 Rejestracja: 2011-12-10, 10:42 Lokalizacja: Kłobuck! Re: 075 Browar z kominem Post autor: Ferdek K » 2012-08-02, 12:13 Świetny odcinek, Edzio sadził rymami rewelacyjnie! Ale najlepsze były piosenki, Ferdka najlepsza, te gesty i ruchy taneczne Paździoch menda na końcu 10/10 pollen99 Ferdynand Kiepski Posty: 2646 Rejestracja: 2011-09-23, 10:13 Re: 075 Browar z kominem Post autor: pollen99 » 2012-08-04, 11:44 Kolejny znakomity odcinek. Na plus tłumaczenie Waldkowi, co najważniejsze jest w życiu, zepsuty kran, "szlaban" na piwo, ręka Paździocha w reklamie, agencja reklamowa Ferdka, reklama nakręcona przez Waldka, Boczka i Edzia, Paździoch, który zaniósł kasetę nie tam, gdzie trzeba było, zgłoszenie Ferdka na konkurs pieśni piwnej, wszystkie piosenki z tego festiwalu i końcówka. Po raz kolejny brak minusów. 10/10! Marcelo Ferdynand Kiepski Posty: 1247 Rejestracja: 2011-06-04, 11:07 Lokalizacja: Radom Re: 075 Browar z kominem Post autor: Marcelo » 2012-08-05, 17:51 Odcinek bardzo dobry. Początkowa scena dobra jak Ferdek tłumaczył Waldkowi, żeby być sobą i mężczyzną a on jak zwykle nie wiedział o co chodzi. Wspomnienia Ferdka były niezłe. Oczywiście na plus kolejny interes: agencja reklamowa. Dobre było hasło reklamowe Boczka, Edzia też dobre, ale Boczka lepsze "Używaj tylko oryginalnych, ze znakiem rozwodnionym" Reklama przez nich zrobiona była genialna i jak Paździoch wrócił zmasakrowany i chciał kasę jeszcze. Genialne jak pili piwo z naparstków. "W zespole najważniejszy jest zespół". Świetny był Festiwal pieśni piwnej i wszystkie piosenki. Końcówka najlepsza. 9/10 Ferdas20 Moderator Posty: 3782 Rejestracja: 2011-03-24, 19:48 Lokalizacja: Suwałki Re: 075 Browar z kominem Post autor: Ferdas20 » 2012-09-10, 19:00 gafik3 pisze:Ferdek i Boczek pijący piwo z kieliszka Chyba Ferdek i Waldek i nie z kieliszka, a z naparstka gafik3 Ferdynand Kiepski Posty: 3706 Rejestracja: 2011-02-21, 00:43 Lokalizacja: Ćwiartki 3/4 Re: 075 Browar z kominem Post autor: gafik3 » 2012-09-10, 20:00 A rzeczywiście Moja nieuwaga W tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem JaObiecujeWam Ferdynand Kiepski Posty: 667 Rejestracja: 2011-02-27, 11:45 Lokalizacja: Radom Re: 075 Browar z kominem Post autor: JaObiecujeWam » 2012-09-13, 15:33 Ostatnio zmieniony 2012-09-13, 15:36 przez JaObiecujeWam, łącznie zmieniany 1 raz. Kokosy, banany i inne banały A zamiast pracy - taniec i śpiew I każden bedzie miał co tylko będzie chciał Tylko mnie wybierz na prezydenta Ja obiecuje wam, ja obiecuje wam tra-la-la-la Patrick Miller Ferdynand Kiepski Posty: 1368 Rejestracja: 2012-07-17, 21:28 Re: 075 Browar z kominem Post autor: Patrick Miller » 2012-09-26, 23:59 W sumie dobry odcinek Plusy: -Rozmowa Waldka z Ferdkiem -Prośba Halinki o naprawienie kranu -Dialog: Ferdek: "Kim jesteś ?" Waldek: "Menczysławem ?" -Rozmowa Ferdka z Boczkiem -Wspominanie z Waldkiem dawnych interesów -Rozmowa z Paździochem -Nazwa proszku "Szkop pracz" -Wątpliwość Ferdka co do udziału Paździocha w reklamie -Rozmowa Ferdka z Edziem -Dialog: Edzio: "To jakaś zwykła firma, czy jakieś zoo ?" Ferdek: "Ja interesów ze szympansami nie robię" -Ferdek jako dyrektor kreatywny -Rymowanka Edzia -Tekst Ferdka: "Na żebry chodzą tylko lwy afrykańskie" -Reklama piwa autorstwa ekipy Ferdka -Pobita menda -Picie piwa z naparstka -Festiwal pieśni piwnej -Boczek i króliczki -Piosenka Ferdka -Tekst Halinki: "Ferdek, Ty wariacie Ty" -Śmiech Paździocha -Wiadomość o piwie płynącym z kranu Minusy: -Piosenka Edzia -Występ Waldka -Spora dawka nudy 7/10 daję, bo pierwsza połowa odcinka była super Adam908 Ferdynand Kiepski Posty: 700 Rejestracja: 2011-05-08, 12:21 Lokalizacja: Stw Re: 075 Browar z kominem Post autor: Adam908 » 2012-12-08, 16:41 Odcinek taki sobie i mnie nie przekonał, nie wiem czemu. Edzio z jego rymami rewelacyjny jak i wszystkie piosenki w tym odcinku, ale czegoś mi tu brakowało... I Paździoch jak zwykle medna 8/10 - Ale deska się rozdupcyła - No rozdupcyła się, ale przecie nie dlatego, że Niemiecka - A niby dlaczego ? - A dlatego, że pan źle na nią dupą siadasz o pocieszacz Waldek Posty: 367 Rejestracja: 2012-10-15, 14:26 Lokalizacja: Gliwice Re: 075 Browar z kominem Post autor: pocieszacz » 2013-02-04, 23:16 Moim zdaniem ten odcinek obok "Właścicieli" powinien być wizytówką serialu. Po prostu rewelacyjny. Wszystko mi się w nim podobało: -Ferdek mówiący Waldusiowi o godności -Reklama z Paździochem -Reklama z Boczkiem i Edziem -Pobity Paździoch -Ferdek i Waldek pijący piwo z naparstka Występy artystyczne jedne z najlepszych w historii serialu, a końcówka też genialna. Mimo, że odcinek trwał aż 35 minut, to nawet przez chwilę się nie nudziłem 10/10 Won do warzywniaka po kartofle! xxdawidxx Waldek Posty: 352 Rejestracja: 2012-08-15, 12:05 Lokalizacja: Świętokrzyskie Re: 075 Browar z kominem Post autor: xxdawidxx » 2013-02-10, 19:09 Świetny odcinek,same plusy: - rozmowa Ferdka z Waldkiem - Ferdek i Waldek wspominający o biznesach z poprzednich odcinków - Halinka prosząca o naprawę kranu - reklama proszku Czop Pracz(z Paździochem) - pobity Paździoch i zniszczona kaseta - reklama z Boczkiem i Edziem - występy artystyczne - końcówka 10/10 Skończyło się świrowanie,czas na faktur opłacanie Derek187 Ferdynand Kiepski Posty: 2018 Rejestracja: 2012-12-09, 18:24 Lokalizacja: województwo opolskie Re: 075 Browar z kominem Post autor: Derek187 » 2013-02-10, 19:55 Na plus +: - Waldek i Ferdek "o Mieciu", - rozmowa Ferdynanda z synem i tekst "trzeba będzie kończyć ten odcinek bo nic mi do głowy nie przychodzi", - reklama proszku, - reklama z Edziem i Boczkiem, - Paździoch zanoszący reklamę do złego browaru, - Boczek i "a ja się w niej w podstawówce kochałem", - występy na festiwalu (w szczególności występ Ferdka), - "musiałeś tym piwem rzucać w kamerę?", - zakończenie Ocenka 10/10 Sławek Wiśnik Ferdynand Kiepski Posty: 1125 Rejestracja: 2013-01-22, 18:40 Lokalizacja: k. Wielunia Re: 075 Browar z kominem Post autor: Sławek Wiśnik » 2013-02-10, 19:55 The Fear pisze:stary "jingiel" (chyba tak to się nazywa) Polsatu - kiedyś mieli fajne, a teraz jakieś kiczowate scenki z aktorami i muzyczką... Polsat całkowicie zszedł na psy, ratują go wg mnie tylko nadal dobre filmy (czasami) oraz powtórki starych seriali właśnie. Zgadzam się. Dzisiaj oglądając ten odcinek przed "Pamiętnikami z wakacji" zauważyłem ten jingiel, dobrze napisałeś to określenie. W tym odcinku został użyty jako czołówka i tyłówka reklamy proszku do prania. Ogólnie ten jingiel był używany na antenie Polsatu od 31 sierpnia, albo i nawet już 7 września 1998 roku do wakacji 2001 roku. To był jeden z moich ulubionych dżingli, chociaż fajniejszy bardziej się wydawał jingiel z lat 1994-1996 z niebieskim lub białym malowanym tłem i napisem rozsuwającym się z prawej strony od kamery "REKLAMA", którego pierwsze takty muzyki użytej w nim brzmiały jak takty utworu "Sunny" Boney M. Ogólnie rzecz biorąc, obecna oprawa graficzna Polsatu istnieje już 7 lat i dziwię się że jeszcze jej nie zmienili na nowszą bazującą na tych starych jinglach. Najlepszy jingiel w 20-letniej już historii Polsatu to główny ident z lat 1994-1996, a szczególnie ta piękna melodyjka A co do samego odcinka: Na +: - Występ Ferdka z piwem w ręku - Wspomniana reklama proszku i jingiel Polsatu - Reklama MF z Boczkiem i Edziem Na -: - Końcówka - Faceci tańczący w rajstopach i tyle Ocena: 7/10 Ostatnio zmieniony 2013-02-10, 20:05 przez Sławek Wiśnik, łącznie zmieniany 5 razy. -Ferdas- Ferdynand Kiepski Posty: 917 Rejestracja: 2012-12-28, 16:39 Lokalizacja: Warszawa Re: 075 Browar z kominem Post autor: -Ferdas- » 2013-02-26, 18:13 Świetny odcinek. Na plus pierwsza scena w salonie, wspomnienie starych odcinków, obie reklamy sąsiadów, Festiwal Piosenki Piwnej, Ferdek dowiadujący się, że wygrał piwo bezalkoholowe i końcówka. 10/10 Kiepski Widz Administrator|Red. Naczelny Posty: 6035 Rejestracja: 2013-01-02, 21:05 Re: 075 Browar z kominem Post autor: Kiepski Widz » 2013-06-18, 13:25 Świetny odcinek. Plusy: -pierwsza scena -wkurzona Halinka -rozmowa z Boczkiem w kuchni -wspominanie dawnych interesów -reklama proszku w telewizji -pomysł z agencją reklamową -wproszenie się Edzia do interesu -wymyślanie haseł -reklama piwa i Edzio z Boczkiem jako bliźniacy -pobity Paździoch -piosenki na występie -piwo bezalkoholowe jako nagroda -tekst Haliny "Po co ty żeś rzucał tą beczką w kamerę?" -piwo lecące z kranu 10/10 woofer Re: 075 Browar z kominem Post autor: woofer » 2013-06-19, 13:21 Bardzo dobry odcinek, dobra pierwsza scena i przekręcanie słów przez Waldka oraz wymienianie rzeczy które Ferdek robił we wcześniejszych odcinkach, scena z reklamą w telewizji w której wystąpił Boczek i Edzio była nawet, nawet i to jak Paździoch idzie korytarzem
--> Archiwum Forum tbii [ Junior ] jest tu jakiś barman? jakie piwo leją nam w barach? Nurtuje mnie pytanie o piwo rozlewane w różnego rodzaju barach, pubach czy klubach. Czy jak kupuję piwo lane dajmy na to Zywca to czy nie rozni sie ono niczym od tego piwa sprzedawanego w puszcze czy butelce? Jak wyglada praktyka polskich barow, czy piwa sa rozcienczane woda? czy kuupujac zywca za 6zl dostaje ksiaza lub jakies piwo typu noname? [2] mr 45 [ Hero of the Wastelands ] Zależy od baru - w jednym dostaniesz czystego browara, w innym 90% będzie stanowiła woda Didier z Rivii [ life 4 sound ] ja kiedys slyszalem ze tak ogolnie to rozcięczenie piwa, które do wiekszosci barów dostarczane jest w kegach to wcale nie jest prosta sprawa i duzo roboty z tym, a to ze nieraz czuje się ze z piwem cos jest "nie tak" wynika z wielu innych czynników, między innymi z tego czy ktoś czasem nie umył pokali jakimś detergentem, albo od tego jak czysty jest w środku "dystrybutor" itp ile w tym prawdy, nie wiem ;) coś więcej na ten temat pewnie napisz yasiu :) Gangstah [ Masz bober? ] Tam gdzie maja awarie i czesto sama piana leci, zazwyczaj rozrabiaja z woda :) Bo czemu mialoby sie psuc :) Scatterhead [ P ] Tam gdzie maja awarie i czesto sama piana leci, zazwyczaj rozrabiaja z woda :) Bo czemu mialoby sie psuc :) Uwaga pytanie za 100 punktów: a co się dzieje, jak się skończy w beczce piwo? a) przylatuje wróżka basia i napełnia beczułkę b) leje się piana c) conrado moreno wieżdza do baru na skuterze i ląduje na podłodze [6] Jeremy Clarkson [ Prezenter ] C :) Blaster85 [ The Truth Is Out There ] Podobno sami producenci piwa wypuszczaja piwo w roznych kategoriach, najgorsze trafia na festyny/koncerty, lepsze w beczkach do pubow, a najlepsze laduje w butelkach. Bodokan [ Starszy od węgla ] Trzeba też zwracać uwagę, gdzie myje się kufle/szklanki i czy od razu barman nie nalewa po takim "myciu" piwa z kurka ;-) Coś o tym wiem ... yasiu [ Legend ] didier :D a więc tak... z laniem wody do piwa się nie spotkałem, podobno jest to trudne i tak jak mówię, sam na oczy nie widziałem, od nikogo nie słyszałem. niemniej nagminną praktyką jest podłączanie do kranu z którego niby leje się żywca jakiegoś najtańszego piwa - i to jest głównie przyczyna dupnego smaku piwa w knajpach. inna to brudna instalacja ewentualnie źle wyczyszczone kegi. piana to rzecz zależna często od pojedynczych kegów - wystarczy trochę wyrobiona głowica, do obiegu dostaje się powietrze i piwo przy laniu się pieni. są też gatunki piwa które przy laniu się pienią. może to być też spowodowane za słabym chłodzeniem. w końcu może też oznaczać to koniec gazu w butli, a nie zawsze chce się takiemu barmanowi lecieć po nową butlę która raz że ciężka, dwa, niewygodnie się podłącza. o tym co pisze blaster słyszałem, ale nigdy w ofercie żadnej hurtowni nie widziałem np. Warki kategorii A B i C bodokan - ano, źle wypłukana szklanka i już lipa z piwa. scatterhead - jest jeszcze jedna opcja d) barman którego zdenerwował klient czuje zbliżający się koniec beczki, kieruje wylot szklanki w stronę klienta i na sam koniec beczki sprężone powietrze wydmuchuje pianę prosto w stronę delikwenta :D Didier z Rivii [ life 4 sound ] yasiu --> miałeś kiedyś sytuacje D? ;) ja jeszcze przypadkiem natknąłem się na taka opinie: Nie rozcieńcza się piwa bo nie ma sensu ryzykować kary dla bardzo marnego zysku. Producent z którym podpisana jest umowa i który dostarcza piwo zazwyczaj umieszcza w umowie specjalny punkt zakazujący tego typu praktyk bo wiąże się to ze swoistą reklamą jego produktu. Kegów, które przychodzą do danego baru nie da się otworzyć. Jedyne co się da z nimi zrobić to podłączyć do nalewaka i to wszystko!! Jedynym możliwym sposobem na rozcieńczenie piwa wodą jest dolanie wody do kufla w którym jest piwo lub odwrotnie piwa do kufla lub pokala w którym jest już woda. I teraz najważniejsze. Dlaczego piwo smakuje jak rozwodnione? Ponieważ piwo w kegach nie jest gazowane. Piwo "z kija" łączy się z gazem przez samym nalaniem (jedna linia prowadzi piwo z kega, a druga gaz ze specjalnej butli) i po prostu "nie przeszło" tym gazem tak jak to się ma w przypadku piwa butelkowanego ze sklepów. Stąd te WRAŻENIE rozwodnienia. Bodokan [ Starszy od węgla ] yasiu ---> co Ty powiesz? :-) Po czterech piwach możesz lać kolesiowi wszystko, szczególnie w taniej knajpie. Wiem, bo lałem piwo czasami w takich spelunkach. Czasem nawet nie trzeba czterech - ważne, w jakim miejscu było miejsce do płukania kufli/szklanek. Co prawda były to lata 80/90, ale nie sądzę, żeby pod względem coś się zmieniło specjalnie, niestety. Wystarczy zrobić mały eksperyment - pijesz w wybranej knajpie 10 piw z kurka, a za tydzień 10 tej samej marki z butelki. Przy założeniu, że przed eksperymentem podobnie jemy i śpimy. Założę się, że różnica będzie duża :-) I to był nakaz szefa lokalu, a nie chęć zysku. Podejrzewam, że teraz też to jest powszechnie praktykowane. yasiu [ Legend ] nie rozumiem psa - nakazem było niepłukanie szklanek? :) Bodokan [ Starszy od węgla ] nakazem było zostawianie trochę wody, po płukaniu przecież to stary numer, we wszelakich "lejkach" yasiu [ Legend ] heh... u mnie raz że nie ma takiego nakazu - raczej na siebie krzyczymy za źle wypłukane szklanki - a dwa, że suszą się dnem do góry, więc nic by to nie dało - nie wiem jak w większych knajpach, w pubach raczej patrzę barmanom na ręce i też nie uświadczyłem :) Bodokan [ Starszy od węgla ] yasiu ---> przecież napisałem, że to było w latach 80/90 i żeby zwracać uwagę, gdzie się myje kufle /szklanki - czasy się trochę zmieniły, ale oszustwa pewnie też - ale ja już nie rozlewam piwa ;-) Vegetan [ Bździągw ] Nie wiem gdzie Wy pijecie, ale u nas szklanki są na widoku i barmani przed oczami biorą czyste szklanki i leją piwo do nich. Jak z kłamaniem na marcie piwa nie wiem, lepiej w niepewnych pubach wziąć butelkowe (zazwyczaj ta sama cena lub niewielka różnica). Bo np. w takiej Piwiarni Warki nie podmienią beczki z głównym piwem. Behemoth [ Rrrooaarrr ] Różni się tym, że jak w barze siedzę to wypiję dziesięć piw i jeszcze mam ochotę, a ze znajomymi w plenerze czy na prywatce (nawet tymi po drugiej stronie lustra) kilka piweczek to maksimum. Bodokan [ Starszy od węgla ] No, właśnie - kiedyś pobiłem swój rekord w piciu piwa razem z kuzynem z Zakopanego - w połowie lat 80-tych w takiej knajpce nad Wisłą w Wawie. Wypiliśmy po 20 kufli na głowę przez 4 godziny i wróciliśmy - co podkreślam - do domu. Fakt, że nie daleko było. Ale o co chodzi - w życiu bym nie wypił 20 butelek piwa w ciągu 4 godzin, nawet jak byłem później na odżywkach i ważyłem 110-115 kilo. I chyba wszystko jasne ;-) graf_0 [ Nożownik ] Ja jestem przekonany że piwo z kija i piwo z butelki to dwa różne produkty. Wiele razy było tak że po 4-5 piwach w barze żołądek i jelita doskwierały mi cały dzień. Po tej samej ilości wypitej w domu z butelek następnego dnia czułem się zupełnie normalnie. Ale trzeba by jeszcze przeprowadzić podwójnie ślepą próbę - wziąć w jednym barze piwo z kija i z butelki i zgadywać której jest które. To jest naukowe podejście. Próbę trzeba powtarzać wielokrotnie :D golmann [ Generaďż˝ ] Piwa z kegów browary robią na ilość przez co nie raz są słabe. Barman nie może dolać wody do piwa ponieważ kegi s takzrobione Piwa z puszki/butli są dobre bo browary tu już są na jakość robione Mam ojca który ma 3 bary więc wiem co nieco. Bać się możesz o to czy ci wody do kieliszka wódki nie doleją HumanGhost [ Senator ] To już nie te czasy, że rozwadniali piwo. Beczki są zabezpieczane i można je tylko opróżnić. Samemu do nich nic nie nalejesz a wylejesz z nich tylko po podłączeniu do sprzętu. Prędzej cię barman oszuka na ilości wódki wlewanej do kieliszka. Jest taka fajna sztuczka, że przykleja się na dnie literówki monetę albo inny krążek i dopiero z literówki przelewa wódkę do kieliszka. Oszczędność na jednym kieliszku mała, ale po przemnożeniu tego przez ilość kieliszków co noc wypijaną w knajpie to juz spora róznica jest. Vegetan [ Bździągw ] Chyba literatka :P LooZ^ [ intermarum ] Teorie niektorzy maja dobre :) Ale tak jak pisza inni, prawda jest banalna: 1) kegi sa zamykane, nie da sie do nich nic dolac 2) technologia produkcji kega jest inna niz piwa w butelkach wiec i smak inny 3) czasem mozna trafic na tansze odmiany tego samego piwa, sprzedawane w promocyjcnych cenach, ale nie sa to cykliczne produkcje, a jedynie pojedyncze "strzaly".. Nie wiem, zwalona produkcja czy cos? jasonxxx [ Szeryf ] Faktem jest, że w knajpie 8-10 piw to raczej standard i normalnie się wraca do domu. No i kac zdecydowanie jest większy, trudno mi powiedzieć czy jest to spowodowane kiepskim piwem czy raczej skutkiem przebywania w zadymionym pomieszczeniu... Snakepit [ aka Hohner ] No i kac zdecydowanie jest większy i wlasnie przez to sie zniechecilem do browarów :/ pare wypadów do pubów a rano taki ból głowy że oczy wysadza a i stolec do drzwi puka niemiłosiernie... $Respect$ [ chłopak z pokoju 309 ] W średniowieczu rozcieńczanie piwa to był grzech śmiertelny Tlaocetl [ cel uświęca środki ] Od bardzo dawna nie zamawiam piwa z kija, wolę nie pić w ogóle. Zdarzyło mi się zwymiotować po 2 piwach z kija, albo mieć uczucie jakbym pił zimne ścieki. [28] legrooch [ MPO Squad Member ] Hohner ==> To nei stolec, a kacownik :> gacek [ FISHKI dot NET ] Tlaocetl >>> prawdopodobnie trafiłes na źle wypłukane kufle legrooch >> rzekłbym nawet kac kupa. Wtedy to jest faza świstaka, wiesz jak świstach wychyla główke ze swojej norki Jeżeli w takiej knajpie powiedzmy nad morzem jest piwo z nalewaka i z butelki tej samej marki, butelkowe jest zawsze droższe Njagorsze to jak dostaniesz chrzczona wódeczkę, po ostatni weekendzie dostaliśmy taka lewizne w knajpie że rano myślałem że mi czołg po głowie przejechał. Ale dwa apapy i piwo i po bólu. stanson >>> kac po przebywaniu w zadymionym pomieszczeniu tez jest niemiłosierny. Tak samo jak kac palacz i niepalącego Bllazer [ Pretorianin ] Pracowałem jako barman tylko trzy lata,mam swoją opinię na temat piwa sprzedawanego w dużych dyskotekach,wał jest ale nie przez dolanie wody tylko przez niższą jakość piwa,tak jak wcześniej w jednym z postów,ponadto należy zwrócić uwagę na schłodzenie piwa,jeśli jest mocno zmrożone że cięzko się pije a nawet nie smakuje to wał jest na 100%,do wyboru były trzy gatunki piwa Zywiec,Specjal,Warka,w trzech różnych cenach,a piwo jedno -jedynie tak zmrozone że nie było róznicy smaku,w zasadzie podawano je w firmowych szklankach które je, ,,odróżniało''.owszem był czasem prawdziwy żywiec ale częściej kupowano te o jakośc piwa w kegach trzeba by było zapytać kogoś kto pracował w browarze jak to jest z tymi gatunkami o niższej dodam że jak ktoś wspomina o kontroli jakości i jakimś ryzyku to przypominam o powszechnym niejest czymś niezwykłym w świecie dyskotek knajp haraczy,mafiozów,gangsterów itp. [31] Herr Pietrus [ Gnusny Leniwiec ] I teraz juz rozumiem, dlaczego nigdy nie lubiłem i nie lubie piwa. Nawet butelkowego. Po prostu los mnie ustrzegł przed takimi dylematami... Szzczęśliwym jestem człowiekiem! yasiu [ Legend ] dziś zdarzyła się wpadka... cały keg warki bez gazu. trzy zwroty od klientów i beczka na bok - do wymiany. © 2000-2022 GRY-OnLine